BEOWULF, reż. Robert Zemeckis, USA 2007
Gdyby to było interaktywne, byłoby grą komputerową. A że nie jest - to chyba jednak film animowany? Najciekawsze są wybiegi, do jakich uciekają się realizatorzy, by nie pokazać heroicznego przyrodzenia głównego bohatera walczącego nago, co na resztę projekcji daje nam pretekst do rozważań nad zakłamaniem purytańskiej kultury Stanów Zjednoczonych i dzięki czemu nie umieramy z nudów.
TRISTAN I IZOLDA (Tristan+Isolde), reż. Kevin Reynolds, USA-GB-GER-CZE 2006
Kręcąc nawet marny obraz o Tristanie i Izoldzie, nie powinno się najlepszego i najbardziej charyzmatycznego aktora obsadzać w roli króla Marka. Bo nie pomoże oszpecające strzyżenie; Rufus Sewell - zwłaszcza fotografowany przez Artura Reinhardta - skradnie cały film.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz